W piątek, tydzień temu, pojawiły się pierwsze kropki. Najpierw było ich 3, później 10 a trzeciego dnia były już wszędzie. I tak od tamtej pory siedzimy sobie z Kubusiem w domku. Minęły już prawie dwa tygodnie naszego wypoczynku i żal wracać do pracy...Przy okazji uczymy się ładnie jeść zupkę, ( w dalszym ciągu) siusiać do nocniczka, i innych przyjemności.
Cały w kropkach
Z ukochaną ciocią ,,Niną" Tereską:)

,,Nie rób zdjęcia!"
( dzisiejsze zdjęcie, Jakubek
Jakubek nakłada balsam:)
Niedzielny spacer
Przed wyjściem do żłobkaIJO IJO...
Na spacerku
Taki duuuży już jestem...
Co u nas: Jakubek rośnie zdrowo, chodzi do żłobka. Zresztą uwielbia tam przebywć! Nauczył się dzielić mamusią z innymi ludźmi. A już w pierwszym dniu przystosował się do zasad żłobkowych i zasnął wraz z innymi dziećmi (w łożeczki! w środku dnia!!!!):). Wszystko to nas bardzo cieszy. Jest szczęśliwym dwulatkiem, którego wszędzie jest pełno!
Wszystko co dobre, szybko się kończy...! Dwuletnia laba mamusi i synka też:). Jakubuś uczęszcza do żłobka juz całe trzy dni. Lubi dzieci ale jest niezadowolony z nieobecości swojej mamy. Pierwszego dnia nie mógł się doczekać, kiedy zobaczy wreszcie kolegów, ale nie przewidział, że zamkną się drzwi za którymi mama zostanie. Tak więc wróiłam po godzinie i zobaczyłam jak moje kochanie ,,połyka powietrze'', bo płacz to nie był. Drugiego dnia dzieci bawiły się na podwórku. Panie opiekunki bardzo sprawnie zaciekawiły dziecko zawabkami, więc też nie było źle. Kiedy wróćiłam siedział wtulony w jedną z nich na ławce. A dzisiaj, dzisiaj nie chciał wejść na górę, nie chciał założyć bucików ale jakoś się udało. Kiedy wróciliśy z mężem po niego bardzo mocno się w nas wtulił.... Pani powiedziała, że jest poprawa, choć Jakubek ciągle woła ,,mamunię". Skoro jest poprawa, to trzeba mieć nadzieję:) Jutro znowu na 10:00 do 11:00, a od poniedziałku już od rana na kilka godzin.
Prawie miesiąc nie mieliśmy w domu internetu ale już jest o.k. Byle do października, bo postanowiliśmy zmienić operatora.
Mieliśmy w domu ,,mały" wypadek, który skończył się pobytem Kubusia w szpitalu. Mały upadł w łazience na płytki ceramiczne i uderzył się o nie główką. Zaraz potem zaczął wymiotować. Chwilę potem byliśmy już w naszym szpitalu, gdzie nas OCZYWIŚCIE nie przyjęto, ale dostaliśmy skierowanie na ostry dyżur do Wrocławia. Prześwietlenia nic nie wykazały ale zostaliśmy na obserwacji 3 dni. Namęczyła się nasza niunia strasznie. Pierwszy dzień musiała być naczczo. Efektem było szukanie jedzenia i picia po szafkach:( Jedynym plusem był widok z okna na lądujące helikoptery. Jakubek bardzo chętnie przesiadywał w oknie. Za dzielność i odwagę Jakubek dostał kilka naklejek ,,jestem zuchem". W piątek spadł z krawężnika, efekt- podrapany nosek.
Ostatnio mierzyłam Jakubka i wyszło mi że mierzy 79,5 cm. Zaczyna wymawiać coraz więcej słów. Bardzo lubi naśladować różne ciekawe rzeczy, zwierzęta. Najbardziej auta i wszelkie inne pojazdy. Koparka robi ,,am'', wszelkie służby ratownicze to ,,ijo-ijo", itd. Nauczył się odmiany w ,,narzędniku":P z dziadziem, z babcią, z mamunią:)...Jeszcze do niedawna wszystkim robił niu-niu- teraz już się odzwyczaił. Dzisiaj musiałam zaprowadzić go do straży (oczywiście do samego środka). Może będzie strażakiem??? Średnio 3 razy w tygodniu kogoś tam zaciąga, najczęściej dziadzia.
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 110 794
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Ten blog jest poświęcony Naszemu Synkowi. Jakub urodził się 16.09.2006r. o godz. 17:50 Ważył 3000 g. mierzył 55 cm.
12.01.2006r. Wizyta u lekarza
08.03.2006r. Prezent urodzinowy Łukasza- pierwsze zdjęcia USG
29.04.2006r. Data Naszego Ślubu
16.09.2006r. Narodziny Kubusia
20.09.2006r. Powrót do domu
i pierwsza kąpiel
23.09.2006r. Pierwszy spacer razem
29.10.2006r. Chrzest Kubusia
Pierwsze Święta i Sylwester
17.03.2007r. Pierwsze jabłuszko
19.03.2007r. Pierwsza marcheweczka
22.03.2007r. Pierwszy rosołek
03.04.2007r. Pierwsze pa-pa
14.04.2006r. Pierwsze dwa ząbki (dolne jedyneczki)
16.04.2007r. Kubuś pierwszy raz usiadł
03.05.2007r. Pierwszy wyjazd na basen
05.2007r. Pierwsze ba-ba
22.05.2007r. Pierwsze mycie ząbków szczoteczką
27.05.2007r. Kubuś siedzi w wanience
29.05.2007r. Obniżyliśmy materacyk w łóżeczku o jeden poziom
09.06.2007r. Obniżyliśmy materacyk w łóżeczku do najniższego poziomu
18.06.2007r. Pierwsze Ta-Ta
27.06.2007r. Kubuś stanął w łóżeczku
29.06.2007r. Zaczął raczkować
01.08.2007r. Lewa górna jedynka
03.08.2007r. Prawa górna jedynka
Pierwsze dni 08.- Kubuś stoi
16.08.2007r. Kubuś wszedł po schodach
21.08.2007r. Pierwsza kupka do nocniczka
13.09.2007r. Pierwsza przejażdżka nowym rowerkiem
18.09.2007r.- pierwsze Pięć kroczków
06.10.2007r.- Kubuś chodzi
13.11.2007r. Si-si na zawołanie do nocniczka
Kubuś pokazuje wszystko raczką
26.11.2007r. Kubus ostatni razł pił mleczko Mamusi przed snem
27.11.2007r. Ostatnie karmienie piersią Kubusia
18.12.2007r. Piąty ząbek (lewa dolna dwójka)
07.01.2008r. Szósty ząbek (prawa dolna dwójka)
27.02.2008r. Prawa górna czwórka
Do połowy maja wyszły wszystkie ząbki:)
SŁÓWKA KUBUSIA:
-Aguu
-Mama
-Baba
-Dada
-TATA
-OJOJOJ
-LALALA
-SI SI SI
-IŚ, Idź
-Tatuś
-Dziadziuś
-Niania
-Babuś
-PUF (kiedy włącza/ wyłącza światło)
Mamina, Ania Mamina
Tij- TIR
Konkursy i nagrodyPodobne bloogiLubię to |